Forum miłośników modelarstwa - PancernyKlin.pl

Pełna wersja: Sd. Kfz. 231 (8 Rad) - AFV Club
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4 5
Dobra robota! Będę podglądał, mam 231 w mniejszej skali i swego czasu usilnie poszukiwałem jakichkolwiek materiałów do tego pokraka. Teraz Ty odwalasz za mnie robotę przy riserczu ;-) Dzięki!

D.
Dzięki! Rzeczywiście do tego pokraka (oraz siostrzanego 263) merytorycznie przygotowany jestem bardzo dobrze - jakby co, to pytaj!
Raczej pójdę w jakiegoś "wcześniaka", być może z września '39 w dwukolorowym malowaniu z Panzergrau. W "mojej" skali zbyt dużego wyboru nie mam co do dodatków typu np. różne koła, więc muszę brać co jest ;-)

Dominik
Jeżeli mówisz o:

TAM32574 1:48 Tamiya Sd.Kfz.232 German 8-Wheeled Heavy Armored Car
http://www.mojehobby.pl/products/German-...d-Car.html

to jest to pojazd z odrobinę późniejszej produkcji niż ten, który ja robię. A świadczą o tym przednie wizjery na bocznych płytach wieżyczki. Ten tamiyowski model to właśnie bardziej 1940 - 1942, a nie wrzesień '39, więc jeśli będziesz chciał zrobić z niego pojazd z września '39, to będziesz musiał odbyć odwrotną drogę niż ja w swoim modelu (który prosto z pudła jest pojazdem idealnym do września '39).
Cześć,

Dokładnie o ten model chodzi. Rzeczywiście nie zwróciłem uwagi na te wizjery. W takim razie będę musiał zweryfikować plany co do niego i szukać czegoś bardziej pasującego - nie chce mi się dłubać od podstaw tych pierdołek na wieży :-)
Nie zagłębiałem się w temat dokładnie, bo to przy moim tempie prac melodia bardzo dalekiej przyszłości, ale Twój wątek z przyjemnością będę obserwował :-)

Dominik

(11-05-2015, 19:37)bartek72 napisał(a): [ -> ]Jeżeli mówisz o:

TAM32574 1:48 Tamiya Sd.Kfz.232 German 8-Wheeled Heavy Armored Car
http://www.mojehobby.pl/products/German-...d-Car.html

to jest to pojazd z odrobinę późniejszej produkcji niż ten, który ja robię. A świadczą o tym przednie wizjery na bocznych płytach wieżyczki. Ten tamiyowski model to właśnie bardziej 1940 - 1942, a nie wrzesień '39, więc jeśli będziesz chciał zrobić z niego pojazd z września '39, to będziesz musiał odbyć odwrotną drogę niż ja w swoim modelu (który prosto z pudła jest pojazdem idealnym do września '39).
Co prawda osłony tłumików nie są przyklejone, a koła przyklejone tylko na maskol, ale można chyba powiedzieć, że składanie zakończyłem:

[Obrazek: SdKfz231_1_zpsoenskldu.jpg]

[Obrazek: SdKfz231_2_zpskrnv5cbe.jpg]

[Obrazek: SdKfz231_3_zps8c3ujk9z.jpg]

[Obrazek: SdKfz231_4_zpswsggpuu8.jpg]

[Obrazek: SdKfz231_5_zpszqronal5.jpg]

[Obrazek: SdKfz231_6_zpsziguawdo.jpg]

Koła PA dostosowane w dość prosty i łatwy sposób - po zastosowaniu miniwiertarki Proxona zajęło mi to pół godziny.
Fototrawienia Voyagera znowu się nie popisały - uchwyty na narzędzia nie dały się złożyć, bo jeden z elementów po prostu był za długi. W związku z tym musiałam użyć jakiegoś Abera z szufladowych zapasów - oczywiście klamry te są za duże (o czym wszyscy wiemy), ale przynajmniej działają (a może by tak spróbować kiedyś z klamrami w 1:48?).
Ograniczniki zarówno Voyagera jak i Abera nie pasują do tego pojazdu (przy czym Abera są jeszcze na dodatek zbyt długie), bo żadna z firm nie uwzględniła tego, że przednie ograniczniki wchodzą w błotnik pod kątem 30 stopni, a nie 90-ciu. No, ale rozumiem - czegoś takiego nie dałoby się tak łatwo wytoczyć... Natomiast podstawa pod przednie ograniczniki u Voyagera jest trójkątna (wczesne pojazdy), u Abera zaś okrągła (zdecydowana większość produkcji) - warto wiedzieć. Zastosowałem wcześniejsze, żeby nie zdekompletować zestawu Abera - przyda się do 234. Wink
Porażką zakończyła się próba poskładania uchwytów do błotnikowych kanistrów (bo jeden z nich chciałem zrobić pusty) - ani tego sensownie powyginać nie umiałem, ani tym bardziej zlutować. Blush
Nie wiedziałem jaką dokładnie antenę przykleić (radio to Funksprechgeraet a), ale zważywszy na to, że otwartym tekstem można było się porozumiewać z poruszającego się pojazdu na odległość tylko jednego kilometra (tyle wyczytałem), to założyłem, że to musi być krótsza antena (1,6 m) na mniejszej podstawie.
Jestem przeszczęśliwy, że udało mi się zrobić "orurowanie" kierunkowskazów z plastikowych profili, a nie z drutu - przynajmniej one w trakcie malowania mi nie odpadną...
No dobra, farby już są więc pora przestać się bać mojego nowego aerografu i trzeba zaczynać malowanie. Cool
Dobrze to wygląda, czekam na farbę. :)
Ładnie i czysto jak zawsze u Ciebie. Teraz malować TongueTongue
Brawo - świetne plastik rurk.
Maluj więc.
Fajny model :) Też mam takiego w planach ale raczej dalszych.
Ciekawe jak Ci wyjdzie malowania, bo narazie jest super!
mój ulubiony kołowy pojazd,fajnie zdetalowałeś i czekam na malowanki
Super, czekam na malowanie. :)
Oj, panowie - nudzicie! Po co go malować? Tylko go zepsuję... Tongue
Nie pieprz, smaruj! Zdążysz Big Grin
Stron: 1 2 3 4 5