Forum miłośników modelarstwa - PancernyKlin.pl

Pełna wersja: M18 Hellcat, "Wiedźma znad Driny" 1/35
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4 5 6
Obicia robione tylko gąbeczką, na szybko, farbami Vallejo. Brąz + czarny, a miejscami Olive Green, który od biedy może udawać amerykańską Olive Drab - jak wypatrzyłem na zdjęciach zachowanych ex-jugolskich Hellcatów, to bardzo często spod nich wychodzi oryginalna amerykańska farba.
Skoro już kadłub i wieża zostały złożone, to nie pozostało nic innego jak wykonać spawy. Tych w modelu właściwie nie ma, więc roboty było sporo, a jeszcze będzie więcej po doklejeniu części detali. 
Spawy zrobione przy pomocy pręcików plastikowych 0,2mm i miejscowo MAgic Sculpt. 

[Obrazek: ejhDhHJ.jpg] 



[Obrazek: NBdal0j.jpg] 



Powoli pojawiają się też inne detale, wyloty powietrza, osłona celownika, itd, itp... Trochę własnej roboty, trochę rzeczy znalazłem w szpargałach. 

​​​​​​​Pozdrowienia!
Te pręciki rozumiem nasączasz klejem i wykonujesz (odgniatasz) tzw "ścieg" spawu (czy zostają płaskie) - bo słabo to widać na zdjęciach ??
(03-09-2019, 06:50)Jacek Cieślak napisał(a): [ -> ]Te pręciki rozumiem nasączasz klejem i wykonujesz (odgniatasz) tzw "ścieg" spawu (czy zostają płaskie) - bo słabo to widać na zdjęciach ??

Nie wiem czy jest to zgodne ze sztuką, ale najpierw preciki przyklejalem w danych miejscach i zostawiałem w spokoju. W tym czasie jak schły, docinałem i kleiłem kolejne.

Chodzi o to, że gdyby od razu coś z nimi robić, to plastik pod nimi, nasączony klejem ma tendencję do zbytniego rozplywania się.

Gdy wszystko się utwardzało skalpelem skrobałem pręty, żeby były płaskie. Samo skrobianie już dawało fajne schodki a'la spawy. Potem ew. Dodatkowo warstwa kleju na sam splaszczony precik, a gdy rozmiękł to dodatkowe dziabanie. Wink
Dziękuję za opis.
Cicho tu i spokojnie.  

Tymczasem powstają kolejne detale, wśród nich te, których obawiałem się najbardziej - siatki nad silnikiem. 
Odrobinę je sobie uprościłem. Ogólnie to im dalej w las, tym bardziej niedoskonały okazuje się model AFV Club. De facto najlepiej by było większość detali wystrugać od podstaw. Co gorsza, w paru miejscach wydaje mi się, że model gubi proporcje w stosunku do oryginału, ale cóż... Wyboru lepszego na rynku nie ma. 

[Obrazek: wAbPGTl.jpg] 

[Obrazek: bNbFK60.jpg]

Co i rusz odkrywam nowe uproszczenia, które dobrze byłoby po prawić - a to jakaś mała poręcz lub uchwyt, a to brak śrub, a to jeszcze coś innego. Póki co, jeszcze chce mi się z tym walczyć, dużym ułatwieniem jest to, że mam w szpargałach sporo rzeczy, które mogę wykorzystać. 

[Obrazek: 3sYIlO3.jpg] 


[Obrazek: w7gBRPq.jpg] 

Teraz czas na zrobienie koszów na wieży, osłon lamp i klaksonu, oraz opancerzenia na obrotnicy Browninga i samego karabinu... A potem to już tylko gąsienice i drobnica pokroju uchwytów na narzędzia. 



W międzyczasie też, szukając sobie kwitów do kolejnego modelu natrafiłem na nowe ujęcie tego Hellcata spod Gorazde z 94 roku. Pamiętacie screeny z filmu, na którym widać było prawdopodobnie zad interesującego mnie pojazdu? 

Oto screeny z nagrania z tego samego miejsca, ale od przodu. Wykonał je grecki korespondent wojenny.  Pojazd faktycznie ma to samo oznaczenie na przodzie kadłuba i najprawdopodobniej jego numer seryjny kończy się na "8" - tak samo jak wozu, którego zdjęcia z okresu powojennego także Wam przedstawiłem. Innymi słowy teoria o tym, że to jeden i ten sam wóz znalazła potwierdzenie. 

[Obrazek: vUFI6Ws.jpg]

[Obrazek: PUQ9ukX.jpg]


Krótko mówiąc - pojazd co najmniej od 92 roku w ciągłym użyciu bojowym, przeszedł epizod krótkiego przejęcia przez siły bośniackie, po czym wrócił do służby u Serbów, a prawdopodobnie ostatecznie... skończył na zachodzie Europy - ponieważ mam podejrzenia, że zdjęcia powojenne pochodzą już z terenu pewnej firmy z Wielkiej Brytanii, która ściągała sprzęt z Bałkanów dla kolekcjonerów na całym świecie. Więc być może gdzieś tam teraz jest u kogoś w kolekcji. ? 



Pozdrowienia!
Twoje dążenie w poszukiwaniach jest naprawdę imponujące - jakbyś mógł daj zbliżenie na te spawy z pręcików ciekawy jestem jak to wygląda z bliskości. :)
Trochę do przodu...

Złożyłem do kupy Browninga i opancerzenie na obrotnicy. Pojawiły się uchwyty na wieży, osłony reflektorów, dorobiłem kawałek jarzma armaty, bo go brakowało w oryginale. Z grubszych rzeczy pozostało złożyć gąsienice i dorobić uchwyty na narzędzia.

[Obrazek: OAEdDbq.jpg]

[Obrazek: ox0ZlrY.jpg]

[Obrazek: PRbw4pd.jpg]

[Obrazek: YkjqX8l.jpg]

Co do spawów, to wyglądają mniej-więcej tak:
[Obrazek: WBK3jRf.jpg]

Pozdrowienia!
Dobrze to Kamil wygląda - spawy też
Po długich bojach i walkach złożyłem gąsienice. Ostatecznie zrezygnowałem z MasterClubów i zdobyłem Friule. Były łatwiejsze do ogarnięcia ale i tak się niesamowicie namęczyłem - każde ogniwko do wiercenia... 



[Obrazek: Yv7KHkw.jpg]



Jak być może zauważyliście, ten Hellcat ma dwa rodzaje kół - albo mówiąc prościej, to samo koło, ale w dwóch odmianach: z osłoną, która miała zapobiegać gromadzeniu się brudu i błota i bez niej. Oryginał ma najpewniej więcej kół bez tychże osłon, ja jednak zdecydowałem się tylko na cztery takowe. Od jednego Kolegi po fachu dostałem koła od M24 Chaffee z Italerki. Trochę różniły się od żywicznych - musiałem przeszczepić osłony piast z żywicznych i dokleić pasek polistyrenu na bandaże, żeby zgadzały się średnicą. Po wszystkim trochę zmaltretowałem bandaże skalpelem i nitro. 



[Obrazek: YTpAHrE.jpg]



[Obrazek: GwYkvkG.jpg]

Tak to teraz wygląda ze złożonymi kapciami. Oczywiście wszystko poskładane na sucho, więc geometria trochę leży. 



Pozdrowienia!
W sumie dużo płaskich powierzchni - możesz poszaleć malarsko.
W sumie taki jest plan, ale co z tego mi wyjdzie - zobaczymy.

Bardzo mała aktualizacja, ale choróbsko mnie dopadło. Dorobiłem Hellcatowi przednie błotniki z blaszki. 
Jeszcze trzeba będzie je "przyspawać", ale to później, razem z resztą detali. 

[Obrazek: 7KGd5bx.jpg] 



[Obrazek: iqElIv0.jpg] 



Pozdrowienia!
Ufff... drobnica na swoim miejscu. Wszystko z jakiś starych blaszek, które wygrzebałem tu i tam, parę rzeczy jak śruby na burtach kadłuba własnej produkcji z profili. Trzeba jeszcze dorobić sporo spawów wokół detali, potem bambetle to koszów na wieży i będzie koniec budowy. 



[Obrazek: YeOBD9U.jpg] 



[Obrazek: vbXC778.jpg] 



[Obrazek: UR2Tmo9.jpg]



[Obrazek: 4nFq721.jpg]



[Obrazek: W5Mz505.jpg]



[Obrazek: gUom56v.jpg]
Wygląda przednio - piękny model stworzyłeś - więc maluj Pan
Pozwól, że jeszcze odrobinkę się pospuszczam nad swoją pracą przed malunkami. Big Grin

Uff... Wygląda na to, że po pół roku przebrnąłem przez proces budowy. Oczywiście rzeczywistego czasu pracy nie było aż tyle, bo od maja do sierpnia nie siadłem do modelu nawet na moment. Niemniej jednak nie mogłem się oprzeć, żeby nie złożyć go całego do kupy i sprawdzić jak to się prezentuje. 



[Obrazek: CYlMSui.jpg]



[Obrazek: pDRUu15.jpg]



Od ostatniej aktualizacji pojawiły się spawy we wszelkich koniecznych miejscach oraz przygotowałem bambetle. Te na prawym koszu częściowo rzeźbione z Green Stuff, ale że ciężko coś urzeźbić na kilku drucikach, żeby ich nie urwać, to wspomogłem się kawałkami lateksowych rękawiczek - podobnie jak na T-55A czy ZSU-57-2. 



[Obrazek: CxcN2IK.jpg]



[Obrazek: 1naWmam.jpg]



Nie miałem odpowiedniej skrzynki amunicyjnej do Browninga, która by pasowała na tą stojąca na dziwnym "czymś" po lewej stronie wieży, więc sobie ją zrobiłem z blaszki i dodałem jakiś zawiasik foto ze szpargałów. Tak samo jak dziwne "coś" (gruba tektura/cienka sklejka?" na którym rzeczona skrzynka stoi - powstało z polistyrenu. 



[Obrazek: dsTiaOp.jpg]



[Obrazek: sWKR1CR.jpg]



Złożony model natchnął mnie też do małego résumé, lub jak wolicie ​​​​​​​remize.  Big Grin I wyszło mi, że naprawdę dawno, jeśli kiedykolwiek, tak się narobiłem...: 







- obniżenie pozycji rolek podtrzymujących gąsienice
- ruchome zawieszenie (środkowe koła)
- przerobione obręcze kół napinających
- wymienione osłony lamp i klaksonu
- nowa lina holownicza
- wymienione błotniki
- dorobione mocowania tylnych błotników
- nawiercone lampy
- dodane wszystkie poręcze i uchwyty z drutu
- nowe fototrawione uchwyty na narzędzia i osprzęt
- korba rozruchowa dorobiona z drutu
- gąsienice wymienione na metalowe
- dodane koła żywiczne i od M24 Chaffee z Italeri (przerobione…)
- dorobione z drutu kosze na wieży
- dorobione z polistyrenu małe zasobniki wieżowe
- instalacja elektryczna i wiele detali wewnątrz wieży, np. zasobniki amunicyjne
- dodane radio R-113
- komora silnikowa wraz z żywicznym silnikiem i wydechami własnej produkcji
- siatki nad silnikiem od podstaw
- wymienione mocowanie anteny
- dorobione śruby na burtach kadłuba
- wymieniona lufa w M2 Browning + sporo detali
- dodane opancerzenie na obrotnicy KM-u
- nowe mocowania na zapasowe gąsienice na wieży
- mnóstwo spawów na kadłubie i wieży (pręty polistyrenowe), oraz wokół detali (magic sculpt/Green stuff)
- druciane uchwyty wokół wieży
- faktura odlewu na jarzmie działa + drobna przeróbka kształtu
- dorobiona osłona celownika
- siatki nad wylotami chłodzenia transmisji,
- i parę innych mniejszych i większych zmian/wymian części na żywiczne lub z innych zestawów…



I po co to?  Big Grin


[Obrazek: kT0nhrF.jpg]



Pozdrowienia!
Stron: 1 2 3 4 5 6