Forum miłośników modelarstwa - PancernyKlin.pl
T-34/76 Model 1942 (AFV Club 1/35) - Wersja do druku

+- Forum miłośników modelarstwa - PancernyKlin.pl (http://www.pancernyklin.pl)
+-- Dział: Pojazdy używane do końca drugiej wojny światowej (http://www.pancernyklin.pl/forumdisplay.php?fid=6)
+--- Dział: Warsztat (http://www.pancernyklin.pl/forumdisplay.php?fid=9)
+--- Wątek: T-34/76 Model 1942 (AFV Club 1/35) (/showthread.php?tid=1759)

Strony: 1 2 3


RE: T-34/76 Model 1942 (AFV Club 1/35) - Sleepwalker - 28-04-2014

Po odpowiedniej gimnastyce szyi, to tak. Skosy ścian wieży powodują, że trzeba się trochę postarać by jakiś detal dojrzeć. Zrobienie zaś sensownych zdjęć to już w ogóle wyczyn.


RE: T-34/76 Model 1942 (AFV Club 1/35) - Sleepwalker - 05-05-2014

Ostatnie robótki przez zamknięciem kadłuba, czyli instalacji tylnej płyty pancerza.
Usunąłem imitacje śrub z klapy i przewierciłem je na wylot. W płycie kadłuba usunąłem oryginalne mocowanie klapy (były o wiele za grube) i zrobiłem nowe z pasków polistyrenu 0.25mm.

[Obrazek: WP_20140505_22_47_36_Pro_zps1f60a7fa.jpg]

[Obrazek: WP_20140505_22_47_55_Pro_zps223fde91.jpg]

Na zdjęciach powychodziły jeszcze jakieś paprochy do usunięcia.


RE: T-34/76 Model 1942 (AFV Club 1/35) - Sleepwalker - 21-07-2014

Potęga Sowieckiej myśli technicznej przekracza moje zdolności poznawcze... Jak była mocowana lina holownicza? Instrukcja sugeruje, że leżała "na żywioł na błotniku, co jest nieco dziwne.


RE: T-34/76 Model 1942 (AFV Club 1/35) - Kamil Kowalik - 22-07-2014

Pod zbiornikiem był wspawany kawał pręta i o niego zaczepiano linę.


RE: T-34/76 Model 1942 (AFV Club 1/35) - Sleepwalker - 22-07-2014

Ok. Mogę wspawać coś takiego. A z przodu błotnika? Za krótka jest by haków na przedzie kadłuba sięgnąć, a po drodze są jedynie skrzynki i ostrogi lodowe z mocowaniami.


RE: T-34/76 Model 1942 (AFV Club 1/35) - Kamil Kowalik - 22-07-2014

Na przodzie błotnika zazwyczaj było takie prostokątne ucho z drutu.


RE: T-34/76 Model 1942 (AFV Club 1/35) - Sleepwalker - 31-08-2014

Model w zasadzie skończony. Pomalowałem wstępnie wewnętrzne części włazów, które będą na dalszych etapach malowania zamaskowane. Pozostały zbiorniki paliwa i kratki wentylacyjne. Koła psiknięte Surfacerem 1200 i przyłożone na sucho do zdjęcia.

Gęsi AFV Club nadają się do jednorazowego złożenia bez poprawek, inaczej rozpadają się co doprowadza do szewskiej pasji i słów nieparlamentarnych. Friule w drodze na odsiecz.

Niestety front prac padł ze względu na wypowiedzenie umowy o współużytkowanie ciała przez triceps lewego ramienia i co najmniej dwa tygodnie wszelkie precyzyjne robótki idą w odstawkę.

A tak to wygląda na dziś:

[Obrazek: _DSC9111_zps59abf7b9.jpg]

[Obrazek: _DSC9110_zps99899644.jpg]

[Obrazek: _DSC9109_zpse919abbd.jpg]

[Obrazek: _DSC9108_zps74dd0ce5.jpg]

[Obrazek: _DSC9107_zpsedaef4ae.jpg]

Blaszki to wyrób Orange Hobby i mówiąc szczerze po Aberach i Voyagerach mam mieszane uczucia. Ot takie bez szału.

Pozoranci do umieszczenia obok czołgu (jeden siedzący na włazie wieży i drugi stojący i zamykający klapę przekładni:

[Obrazek: _DSC9112_zps23445a77.jpg]

To tyle na dziś. Uwagi mile widziane.

PS. Zastanawiam się nad dorzuceniem piły lewą burtę - ten model czołgu tak miał?


RE: T-34/76 Model 1942 (AFV Club 1/35) - Tomasz Hejmo - 31-08-2014

Lecz kontuzje i maluj bo dobrze wyglada na tym etapie.


RE: T-34/76 Model 1942 (AFV Club 1/35) - Krzysztof Bartyzel - 02-09-2014

Czekam wiec na postęp po uzyskaniu sprawności manualnej.


RE: T-34/76 Model 1942 (AFV Club 1/35) - Sleepwalker - 05-09-2014

Bratanki z Magyarországu czyli Friule ATL-09 przybyły na odsiecz. Ręka na chodzie.
Back to the front!