T-34/76 Model 1942 (AFV Club 1/35)
#1
Tytułem zajawki, ale prace ruszą niebawem. Oprócz standardowej zawartości pudła będzie użyty zestaw (blachy, druty, linka i żywice) Orange Hobby oraz gąsienice AFV.

[Obrazek: WP_20140227_23_54_03_Pro_zps74c59625.jpg]
God created Arrakis to train the faithful.
Odpowiedz
#2
Witaj, napisz proszę jak oceniasz gąsiennice AFV, czy są zatrzaskowe i ruchome, jak z obróbką itd itp.... może jakieś zdjęcie Coologlądałem gąsiennice Masterclub i chętnie przeczytam Twoją opinię o AFV dla porównania.
Pozdrawiam
maciej
Odpowiedz
#3
Gąsienice AFV to lipa. Wiem bo składałem, założyłem ale jak po raz enty się rozleciały to kupiłem friule.
Odpowiedz
#4
Jako takie gęsi wyglądają dobrze. Punkty łączenia ogniwek z ramkami powinny być niewidoczne po delikatnym przeszlifowaniu, żadnych większych wad nie widzę.
Zgodzę się, że są one "workable" tylko z nazwy I nie ma siły by przetrwały w całości manewry jakie możnaby robić metalowymi gąsienicami. Z tego powodu też po ułożeniu będą wymagały delikatnego potraktowania klejem.
God created Arrakis to train the faithful.
Odpowiedz
#5
Panowie Dziękuję za podpowiedzi i opinie.

Pozdrawiam
maciej
Odpowiedz
#6
Robi się.

Wnętrze w zasadzie gotowe do psiknięcia na biało. W sumie prawie nic z tego nie będzie widać przez właz kierowcy i w wieży. No ale skoro jest w zestawie, to kleję.

[Obrazek: WP_20140309_23_45_46_Pro_zpsd4b59a6c.jpg]

[Obrazek: WP_20140309_23_47_17_Pro_zpsbe9f85ab.jpg]

Z ciekawostek - cały kadłub T-34 jest krótszy niż wieża Leoparda 2A6.
God created Arrakis to train the faithful.
Odpowiedz
#7
Ale wam zazdroszczę. Mam w garażu dwa teciaki, ale muszę skończyć dwa rozgrzebane projekty przed urodzeniem młodego tak więc o trzecim na chwilę obecną mogę najwyżej pomarzyć.
(09-03-2014, 18:02)Sleepwalker napisał(a): Wnętrze w zasadzie gotowe do psiknięcia na biało. W sumie prawie nic z tego nie będzie widać przez właz kierowcy i w wieży. No ale skoro jest w zestawie, to kleję.
Będziesz dawał jakiś bazowy kolor pod[/b] biały czy białym od razu?
Krzysiek
Czołgi - pancerna pięść armii.
Odpowiedz
#8
To taki model rozrywkowy - niemalże z pudła z prostymi blaszkami, aczkolwiek kilka poprawek już widzę - jak na przykład podwójne ograniczniki przy pierwszej parze kół jezdnych.

Zawsze daję podkład - najczęsciej Surfacera 1200 lub 1500. Choć tym razem zastanawiam się nad czarnym podkładem - w ramach eksperymentu. Wnętrze teciaka jest standardowo upie...bruzone na maksa, więc ten biały nie może być zbyt "biały". Poza tym odpadło by mi ekstra malowanie skrzyń amunicyjnych - wystarczyłoby je zamaskować.
God created Arrakis to train the faithful.
Odpowiedz
#9
Sztuka dla sztuki, czyli przedział napędowy w trakcie budowy. Będzie niemal niewidoczny przez żaluzje - no dobrze, bądźmy realistyczni, w ogóle nie będzie widoczny Big Grin

[Obrazek: WP_20140312_00_26_02_Pro_zps78fc594a.jpg]
God created Arrakis to train the faithful.
Odpowiedz
#10
Szkoda, dlatego w swoim pancerze staram się pootwierać ile się da.
Krzysiek
Czołgi - pancerna pięść armii.
Odpowiedz
#11
To może otworzysz tylną płytę albo zrobisz zdejmowaną płytę nadsilnikową?
Odpowiedz
#12
Jeżeli już, to otworzyłbym klapę nad filtem powietrza - do dorobienia przewody wtryskiwaczy na silniku, oraz okrągłą klapę pomiędzy wydechami. To już by dało jakiś rzut oka na wnętrze. Bocznych klap nad silnikiem nie ma co otwierać bowiem chłodnice dokładnie go zasłaniają. Te dwie rzeczy wydają się do ogarnięcia przez załogę w warunkach polowych. Niestety nie znalazłem zdjęć pokazujących serwisowanie w warunkach polowych. Zresztą wydaje mi się, że żywotność radzieckiej myśli inżynieryjnej sprawiała, że silniki raczej wymieniano niż naprawianu - a już na pewno nie na czołgu, chyba że to był jakiś drobiazg.

W weekend malunki na biało przedziału pozorantów i maszynowni.

Mały update:

Robić T-34 to jak rzucać się z z wiadomo czym na co. No chyba, że olewa się sprawę (unika problemów), zamyka budę i cześć. Okazuje się, że wersji, odmian i pododmian było bez liku (a to niespodzianka, prawda?...).
AFV zrobił silnik z dwoma rodzajami kolektorów wlotowych i filtrów powietrza. Jeden to talerz nad głowicą silnika (nie pamiętam w tej chwili nazwy), drugi to podwójny filtr typu cyklon. Oczywiście instrukcja pary z papieru nie puszcza, że ma być albo jeden albo drugi. Pierwszy filtr był używany do 1942 ale okazał się mało skuteczny i pył powodował szybki spadek osiągów silnika. Drugi filtr pojawił się w 1943r i był znacznie wydajniejszy. Ponieważ mój egzemplarz to czołg walczący na Pomorzu w 1945 r, to z dużą dozą prawdopodobieństwa filtr gdzieś po drodze został wymieniony na typu cyklon. Tak więc mało subtelnie musiałem wyrwać przyklejone kolektory wlotowe i zastąpić je właściwymi. Ot człowiek się uczy całe życie.
God created Arrakis to train the faithful.
Odpowiedz
#13
Panowie, jako laik w temacie radzieckich konstrukcji mam pytanie.

Jest coś takiego:

[Obrazek: WP_20140318_01_10_51_Pro_zps8ee01463.jpg]

Oba to Russian Green ale jak widać mają się do siebie jak żaba do... czegoś innego. Jaśniejsza dla wczesnowojennych pojazdów, ciemniejsza dla póćniejszych Według instrukcji jaśniejszą (135) ma być pomalowane działo wewnątrz wieży. To sugeruje, że była ona używana we wnętrzach?...

Poszperałem w sieci na temat malowania wnętrza i z chaosu wyłoniła się następująca koncepcja:
Przedział bojowy - biały. Tutaj użyję Royal Navy White z WEM, gdzieś mi się zaplątało i sprawdzi się jako, że nie jest to czysta biel.
Przedział silnikowy - zielone (jaśniejszy/ciemniejszy?) wnętrze, brązowe zbiorniki oleju, czerwone zbiorniki paliwa. Żólte przewody instalacji paliwowej, brązowe - instalacji smarowania, niebieskie (tu użyję intermediate blue 72) dla instalacji ciśnieniowych. Reszta jak instrukcja przykazała, czerń, aluminium i stal Całość odpowiednio usmarowana.

Ma to ręce i nogi?

Weekendowe plany malarskie przegrały z pracą, niestety.
God created Arrakis to train the faithful.
Odpowiedz
#14
Jeżeli planujesz robić brudzenie użyj jaśniejszego koloru bazowego. Co do wnętrza wydaje mi się że dobrze to będzie wyglądało.
Odpowiedz
#15
Przedział bojowy po pierwszym malowaniu. Na czarny podkład poszedł kolor biały. Dziś jeszcze raz to prysnę, ale bez szaleństw, tylko cieńką warstwę - podoba mi się ta zszarzała biel. Strzynie amunicyjne na podłodze potraktowane są maską w płynie - będą czarne. Oczywiście czeka mnie też pacykowanie detail i brudzenie.
Z drobiazgów dodałem przewody instalacji sprzężonego powietrza do rozrusznika (na zdjęciu po lewej stronie na dole, pod butlami). Więcej ekstra detail nie będzie, jako że wnętrze będzie i tak ledwo widoczne przez włazy. Do wklejenia zostały fotele pozorantów i amunicja na ścianach bocznych.

[Obrazek: WP_20140319_00_13_03_Pro_zps4d905f3e.jpg]
God created Arrakis to train the faithful.
Odpowiedz


Podobne wątki&hellip
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  T 34/85 model 1944 Dragon 1/35 Jacek Cieślak 50 44,475 19-05-2016, 20:52
Ostatni post: Krzysztof Bartyzel
  Sd. Kfz. 231 (8 Rad) - AFV Club bartek72 69 76,572 08-03-2016, 21:28
Ostatni post: Bartek K
Tongue Churchill Mk.VI / AFV Club / 1:35 Aleksander Janas 45 46,045 15-12-2015, 20:45
Ostatni post: Mirek66
  Hetzer late 1:35 Eduardo+ Aber i Rb-model Robert C 1 2,855 01-05-2015, 08:48
Ostatni post: Panzer Machine
  Sd.Kfz. 251/3 Ausf. D - AFV Club 1/35 Krzysztof Bartyzel 88 94,867 04-07-2014, 22:11
Ostatni post: Krzysztof Bartyzel

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości