Ostwind, 1:35, DML
#1
Tak jak wspominałem w Shoutbox-ie, nadszedł kres moich zmagań z Ostwindem (w moim przypadku słowo "zmagania" jest chyba najodpowiedniejsze).
Niestety w trakcie warsztatu Kuba Ś. wypatrzył na wewnętrznej powierzchni błotników ślady wypychaczy ( Tongue ), co skazało mnie na dość silne błocenie w celu zamaskowania tychże. W związku z tym postanowiłem zadziałać metodą jimenezką, czyli jaśniejszy siuwaks AK z gipsem nakładany pstrykaniem z pędzla, a potem ciemniejszy siuwaks bez gipsu. Niestety moje pstrykania zakończyło się dość niefortunnie - okazało się, że chlapanie ciemniejszym siuwaksem nie wyszło modelowi na zdrowie. Na powierzchni wcześniej popigmentowanej dookoła każdej kropki powstała plama z rozpuszczalnika tego siuwaksa... Jak już widziałem, że będzie kicha to postanowiłem sobie poszaleć, a co!
Proszę, już można się śmiać:

[Obrazek: Ostwind33_zps6c368f99.jpg]

[Obrazek: Ostwind34_zps41ee4717.jpg]

[Obrazek: Ostwind35_zpsecfe7aa1.jpg]

[Obrazek: Ostwind36_zps6c7da8d4.jpg]

[Obrazek: Ostwind37_zps8b64d51d.jpg]

[Obrazek: Ostwind38_zps705c425f.jpg]

[Obrazek: Ostwind39_zps204e4e53.jpg]

Przybija mnie powtarzalność moich ostatnich błędów - w końcu ile razy trzeba coś zepsuć, żeby pojąć, że tak się nie da! Nie wszystko poszło jednak na marne - na podstawie tego modelu sformułowałem sobie założenia koncepcji "modulacji postkamuflażowej" Wink , wiem już jakim kolorem najlepiej malować lufy broni, wiem jak malować zardzewiałe ogniwa gąsienic, wiem jaki problem ma smartkitowski kadłub do Pz. IV i wreszcie zapisałem ile ogniw MT wchodzi do taśmy Pz. IV. Natomiast nadal leżę w dziedzinie "czipsów" i brudzingu i tu chyba się wiele nie zmieni Shy
Pora chyba na jakąś własną drogę (jak na przykład koledzy nie leżący w ścisłym centrum ostatnich nurtów, a robiący świetne modele, czyli np. Mirek66, Marcin Szelenbaum, Artur Wałachowski), może ona dokądś mnie zawiedzie...Cool
Odpowiedz
#2
Świetnie wykonany ten Ostwind. Podpatrywałem twój warsztat od samego początku na innym forum. Krótko i na temat jest mocExclamationBig Grin
Odpowiedz
#3
Generalnie model jest bardzo fajny, brudzenie faktycznie nie wyszło najlepiej. Poza tym jest jakieś niekonsekwentne, koła strasznie czyste patrząc na kadłub. Ale jak to mówią, trzeba wyciągać wnioski. Malowanie, cieniowanie - prima sort.

Podziel się trikiem na taki fajny, metaliczny kolorek lufy. :)


Tak poza tym, nie poddawaj się, weź go jeszcze w obroty, nie da się WSem zmyć tego błota? Ja bym go jeszcze podpicował.
Odpowiedz
#4
Eksperymenty zawsze do czegoś prowadzą. Wieża super.
Krzysiek
Czołgi - pancerna pięść armii.
Odpowiedz
#5
Bardzo śliczny model :) jest się czym chwalić. Ciekawe brudzenie. Jedno tylko pytanie czy bandaże kół nie są zbyt idealnie czyste w tym samym kolorze? Podzielam w tym miejscu zdanie Marcina. Ale błota to nie zmywaj czasem ! :)
Odpowiedz
#6
Ostatnim zdaniem uderzyłeś w sedno Bartek! Faktycznie "zapstrykałeś" go na śmierć. Niemniej podoba mi się - w modulacji jesteś mistrz.
Życzę szczęścia przy następnym i pozdrawiam!
Pozdrawiam - Łukasz
Odpowiedz
#7
(10-03-2014, 10:47)bartek72 napisał(a): Niestety moje pstrykania zakończyło się dość niefortunnie -

Oj Bartek, nie mogłeś sobie pstryknąć gdzieś obok, zanim pstryknąłeś na model Wink. Poza tym, jest bardzo dobry.

Pzdr!
Odpowiedz
#8
Fajnie wyszedł. Bierzesz go na Bytom?
[Obrazek: tumblr_nsfc3pI0i31r3eyedo2_400.gif]
Odpowiedz
#9
Bardzo ładnie zrobiony, świetne malowanie, eleganckie błocenie:)

Trafia w gusta i się podoba.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości